Następnego dnia obudziłam się była już 12:00
-Jezu, tak długo spałam-powiedziałam ze śmiechem-Dziś Harry zabiera mnie na kolację jestem ciekawa gdzie.Poszłam do łazienki i wzięłam prysznic.Wyszłam z pod prysznica była godzina 12:25, więc postanowiłam zjeść śniadanie.Zeszłam do kuchni i zrobiłam sobie płatki, wzięłam miskę z płatkami i poszłam na kanapę zobaczyć co jest w telewizji.Nic nie było same nudy.Zjadłam i poszłam się ubrać.Założyłam Czerwoną bluzkę, niebieskie rurki i czarne trampki.Włosy upięłam w kucyk i zrobiłam sobie lekki makijaż.Była już 13:00.Wzięłam telefon i zadzwoniłam do Kate:
-No Hej
-Hej
-Przyjdziesz do mnie??
-Ok.Za 10 minut będę.
-To do zobaczenia
-Do zobaczenia-rozłączyła się
Po 10 minutach,usłyszałam pukanie do drzwi,otworzyłam drzwi i ujrzałam Kate.
-Wchodź-powiedziałam
-Dzięki
Poszłyśmy do mojego pokoju, usiadłyśmy na łóżku:
-No to mów, co to za koleś?
-Dlaczego sądzisz że to jakiś koleś?
-A co to dziewczyna?:D
-Nie to koleś
-No to mów
-Wczoraj Harry zaproponował mi kolację-powiedziała
-A ty co odpowiedziałaś??
-Zgodziłam się. Wpadnie po mnie o 7
-A gdzie idziecie?-zapytała
-Nie wiem.Ale...
-Ale co??
-W co ja mam się ubrać?-zapytałam ze smutkiem na twarzy
-Ubierz tą czarną sukienkę z odkrytymi plecami.
-Tą długą czy krótką?
-Długą będziesz wyglądać jak księżniczka :)
-Haha.
-No tak bardzo ładnie wyglądasz w tej sukience :)
-Dziękuję
-Wiesz że cię kocham :)
-Ja cb też Kate :)
-:)
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa- zaczęłam krzyczeć
-Co się stało-zapytała
-Już 18:54
-No to ja już pójdę.Do jutra pa
-Pa-i wyszła
Pobiegłam do łazienki, wzięłam szybki prysznic, włosy zakręciłam lokówką i zrobiłam sobie makijaż.Była już18:58, musiałam się pośpieszyć. Pobiegłam do szafy, założyłam tą sukienkę co poradziła mi Kate.Nagle ktoś zaczął pukać,ubrałam szpilki i zbiegłam na dół.Otworzyłam drzwi i ujrzałam pięknookiego Loczka.To był Harry.Jak mnie zobaczył to nie mógł wydusić z siebie ani jednego słowa,wpuściłam go do środka i dopiero wtedy się odezwał:
-Wow...-powiedział
-Aż tak źle ?-zapytałam
-Nie, wyglądasz pięknie
-Dzięki-zarumieniłam się
-Idziemy?Wsiedliśmy do taksówki i odjechaliśmy .Po 20 minutach byliśmy już na miejscu.Weszliśmy do środka:
-Jeju jak tu pięknie
-Tak, bardzo ładnie-odpowiedział
-Rezerwacja na nazwisko Styles
-Oto państwa stolik-zaprowadził nas kelner
-Dziękujemy-odparł .
-Czy państwo już wybrali?-zapytała kelnerka
-Tak, najpierw ta pani-wskazał na mnie
-Ja poproszę sałatkę po Hiszpańsku -powiedziałam
-Ja to samo i szampana poprosimy-odpowiedział
Po kilku minutach kelnerka przyniosła nam zamówienie i szampana
-Smacznego-powiedziałam
-Tobie też smacznego-odpowiedział
Zjedliśmy już kolację.Harry nalał szampana:
-Może pójdziemy do mnie?-zapytał
-Możemy-odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy
-No to wypijmy i ruszajmy
-Dobrze:)
Wypiliśmy,Harry zapłacił za kolację i wyszliśmy z restauracji.Wsiedliśmy do taksówki i pojechaliśmy do Harrego
-A jak twoi kumple z zespołu mnie nie polubią?-zapytałam
-Niemów tak, przecież znasz już Zayna, a Liam, Louis i Nill są bardzo przyjaźni na pewno się z nimi zaprzyjaźnisz.Nie martw się.
-No dobrze
Po upływie 17 minut byliśmy już pod ich domem,wysiedliśmy i podeszliśmy do drzwi i znienacka Harry mnie pocałował, nie mogłam się oderwać więc odwzajemniłam jego pocałunek.Weszliśmy do środka jeszcze się całując, nie wiedzieliśmy że chłopaki się patrzą.W końcu przestaliśmy się całować i zauważyliśmy chłopaków.Zayn do mnie podbiegł i mnie mocno przytulił :
-Hej
-Hej Zayn, nie wiedziałam że aż tak się za mną stęskniłeś-powiedziałam w śmiechu
-No dobra Zayn puść już ją-powiedział Harry
-Bo co ?
-Bo ona jest moja- uśmiechnął się Harry
-Chłopaki to jest Amanda-powiedział Harry a każdy z nich poklei do mnie przychodził i się przestawiał:
-Hej jestem Niall. Czy mogę cie przytulić?-zapytał z miną szczeniaczka
-No pewnie Niall
-Ok już Nill.Hej jestem Louis.
-A ja jestem Liam
-Hej-powiedziałam
-My zaraz wychodzimy na imprezę.Idziecie z nami ?-zaproponował Zayn
-Nie, my zostaniemy w domu-odpowiedział Harry
-Ok no to my idziemy
-Bawcie się dobrze-powiedzialam
-Nawzajem-odparł Liam
I wyszli
-No to co robimy-zapytałam
-Mam pomysł-uśmiechnął się,wziął mnie na ręce i zaniósł do sypialni
-No no Styles nie wiedziałam że jesteś taki szybki
-No to już wiesz
Nawet nie zauważyłam kiedy moja sukienka znalazła się na podłodze.
Rano obudziłam się w objęciach Harrego:
-Hej Kotku:*
-Hej Loczek :*
-Jak ci się spało?
-Oj tak dobrze że nie umiem ubrać tego w słowa-odparłam
-No to się cieszę.Choć dam ci moją koszulę i zejdziemy na dół.
-Ok-dał mi koszulę,wziął mnie na ręce i zniósł na dół do kuchni
-Hej gołąbki :D-powiedział Zayn
-Hej, co na śniadanie-zapytałam
-Omlety-odparł Niall
-O super bo jestem głodna-odpowiedziałam
-Po takiej nocy to co się dziwić-powiedział Louis
-Haha,bardzo śmieszne-odpowiedziałam ironicznie
-No co czy się mylę?
-Nie nie mylisz się-odpowiedział Harry
____________________________________________________________________________
Trochę długi bo miałam wenę, ale mi się podoba
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz